Promocja!

Zestaw 3 książek

$60.00

Kategoria:

Opis

Zmiana Niejedno Ma Imię – Rozwój Osobisty

Rozwój osobisty jest drogą do oświecenia i drogą do doskonałości. Jest drogą do poprawy komfortu własnego życia poprzez lepsze rozumienie świata uzyskane poprzez własne doświadczanie, własne odkrycia pewnych mechanizmów, które są w nas. Bo wszelkie zasoby potrzebne nam do zmiany na lepsze są właśnie w nas.

Rozwój osobisty ma wiele poziomów. Może mieć charakter zawodowy i osobisty. W sferze zawodowej to dążenie do spełnienia w pracy, awansu, znalezienia pewnej tożsamości zawodowej, nabycia nowych kompetencji, które pomagają szybciej i skuteczniej osiągnąć swój cel.

W sferze osobistej to dążenie do spełnienia np. w relacjach z innymi, ale też pokochania siebie, zauważenia własnych potrzeb, uzyskania harmonii i szczęścia. To odkrywanie prawdy o sobie.

Można by pisać wiele. Ale nie trzeba, bo książka ta pozwoli ci   odkryć prawdę o rozwoju osobistym nie poprzez teorie naukowe, lecz poprzez prawdziwe historie ludzi, którzy zechcieli podzielić się  swoimi doświadczeniami.

Oddaję dzisiaj w Twoje ręce 22 inspirujące historie ludzi, którzy zmienili swoje życie na lepsze. Żeby tego dokonać, musieli najpierw zauważyć, że ich dotychczasowe życie nie jest tym, które chcieliby przeżyć. Ich intuicja i mądrość podpowiedziały im, że muszą dokonać zmiany, usystematyzować podejście do siebie, zatroszczyć się o przestrzeń i byt, pokochać siebie, po prostu być szczęśliwi!

I dokonali tego! Uwierzyli w siebie, odkryli na nowo swoje możliwości, swoje mocne strony, zrozumieli, że wszystko zaczyna się w ich głowach, i zobaczyli, co jest dla nich dobre! Dzisiaj są ludźmi szczęśliwymi: wiedzą i czują więcej, wytwarzają wokół siebie wspaniałą energię, którą obdarzają też innych. Mają w sobie moc. Żyją  bardziej świadomie i w większym komforcie. Swoimi pozytywnymi myślami projektują dobrą dla siebie przyszłość i wiedzą, co jest dla nich najlepsze.

Czasami ta zmiana nie byłaby możliwa, gdyby na ich drodze nie pojawił się coach, doradca, trener rozwoju osobistego, mentor lub po prostu autor książki. Jest to punkt wspólny wszystkich tych historii i swoisty katalizator zmian.

Książka ta jest o potędze ludzkiego potencjału i zasobów. Wszystko, czego potrzebujemy, jest w nas! Ale książka ta mówi też o potędze rozwoju osobistego i mądrości ludzi, którzy nas zainspirowali, zmotywowali lub po prostu byli z nami na drodze zmian: naszych coachów, nauczycieli, trenerów…

O coachingu i rozwoju osobistym napisano już wiele książek, powstało wiele cennych publikacji, definicji, tekstów. Książka, którą w tej chwili masz przed oczami, jest pierwszą na rynku, która jest swoistym świadectwem zmian ludzi ze strony ludzi, czyli zbiorem historii opowiadanych przez nich samych. Nie ma tu definicji, trudnych wyrażeń, dywagacji. Chciałam, by sami klienci coachingu opowiedzieli swoje historie. Maksymalnie zachowałam ich styl wypowiedzi, ich osobowość, ich emocje, piękno ich zmian.

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, a cóż to takiego coaching, to odpowiedź na to pytanie znajdziesz w każdej z tych opowieści, bo każda pozwoli Ci zrozumieć, czym był coaching dla każdego z bohaterów.

Zmiana niejedno ma imię… Bo zmiana ma wiele imion.

W tej książce opowiedzieli swoje historie:

  • ADAM – menedżer w międzynarodowej firmie;
  • AGATA – szkoleniowiec i coach;
  • AGNIESZKA – kupiec w firmie produkcyjnej;
  • ANASTAZJA – początkujący coach;
  • ANETA – coach, mentor coach i trener biznesu;
  • BEATA – kierownik spedycji międzynarodowej;
  • BEATA – trener biznesu i rozwoju osobistego, coach;
  • BEATA – trener biznesu i rozwoju osobistego, coach, lektor języka francuskiego;
  • DOMINIK – współwłaściciel firmy;
  • DOROTA – konsultant medyczny;
  • EWA – szefowa firmy;
  • IZABELA – coach, trener rozwoju osobistego, doradca zawodowy,
  • JOANNA – pielęgniarka i fotograf;
  • JOANNA – adiunkt na SGH, coach, współwłaścicielka firmy;
  • JUSTYNA – chief designer, toymaker;
  • KRYSTYNA – emerytka, prowadzi Klub Radcy Prawnego, członek honorowy Rotary Club Warszawa Sobieski;
  • LAURA – pisarka i nauczycielka życia;
  • ŁUKASZ – nauczyciel języka angielskiego, szkoleniowiec, fotograf mobilny i poeta;
  • MARCIN – specjalista ds sprzedaży, product manager, już niebawem – właściciel swojej firmy;
  • MAREK – lider zespołu rekrutacji;
  • WIOLETTA – właścicielka kompleksu basenowego;
  • WOJCIECH – dyrektor w dziale produkcji chemicznej.

Zapraszam do inspirującej lektury. Mam nadzieję, że znajdziesz wśród tych historii tę, która szczególnie wpłynie na Twoje życie.

Zmiana Niejedno ma Imię – Miłość

Oddaję dziś w Twoje ręce kolejną część autentycznych opowieści o zmianach w życiu człowieka, tym razem o zmianach spowodowanych uczuciem, jakim jest miłość. Jest to kontynuacja kolekcji książek, której pierwszą częścią jest “Zmiana niejedno ma imię. Cz. 1 – rozwój osobisty”.

Drugą częścią według planu jest podróż, a trzecią ma być zdrowy styl życia. Książki, którą masz teraz w ręku, początkowo nie było w planach. Niemniej jednak, jako że życie i moja kreatywność są bardzo dynamiczne, idea jej stworzenia powstawała od pewnego czasu i wiła swoje miejsce w mojej głowie, zaprzątała myśli. Na dobre urodziła się nagle, po przeprowadzce do USA w lipcu 2017 roku.

Jednym z głównych tematów, które wtedy przeważały w prowadzonych przeze mnie procesach coachingowych, był temat miłości, związków, relacji międzyludzkich. Miłość przedstawiała się w nich jako siła tworzenia i siła niszczenia. Wywierała bardzo mocny wpływ na życie osobiste i zawodowe moich klientek. Do tego stopnia, że bez poukładania pewnych rzeczy związanych z ich relacjami z partnerem nie mogły pójść dalej w swoich procesach coachingowych. To wtedy właśnie temat ten zaczął zabiegać o moją uwagę i o to, by ujrzeć światło dzienne i zająć swoje miejsce w tej kolekcji.

Nie są to historie moich klientek z procesów coachingowych (z wyjątkiem jednej, której autorka pragnie pozostać anonimowa). Są to historie, o które poprosiłam, bo je znałam i mnie inspirowały. Są tu opowieści ludzi, którzy wiedząc, że zbieram materiały do niej, sami się zgłosili, bo wiedzieli, że ich historie są wyjątkowe. Wszystkie te historie zdarzyły się naprawdę. Niektóre imiona są prawdziwe, a niektóre zostały zmienione na prośbę autorów i w trosce o zachowanie prywatności. Każda z nich jest wyjątkowa, jedyna, niepowtarzalna. Dla mnie osobiście nie dlatego, że przedstawiają one jakieś szczególne okoliczności spotkania się czy kochający się ludzie są w jakiś sposób szczególni. Bo wszyscy są. Moim zamysłem było pokazać, co każda z tych historii ma wartościowego do przekazania światu. Coś, co jest ponadczasowe, życiowo prawdziwe, istnieje naprawdę. Bohaterowie tych opowieści przekazali mi tyle, ile sami uważali za stosowne, właściwym sobie językiem emocji. Z tego powodu znajdziesz w tej książce opowieści różnej długości, napisane językiem polskim o różnym stopniu poprawności. Nie chciałam w to za bardzo ingerować. Chciałam, by pozostało to maksymalnie prawdziwe, czasami wręcz ze szkodą dla poprawności językowej, ale z korzyścią dla autentyczności wypowiedzi.

Chciałam pokazać miłość, która nie ma jednej definicji. Miłość, która mieni się wszystkimi kolorami emocji – od radości, poprzez niepewność, aż po nienawiść. Nie ma tu tylko i wyłącznie Happy Endów.

Są historie czasami społecznie nieakceptowalne, ale opowiadający je ludzie bywają szczęśliwi w swoich związkach. Wszystko to poruszy Twoją duszę i serce tak, jak poruszyło moje. Czasami podczas spisywania i czytania dopadał mnie tak ogromny ból głowy jak po trudnej emocjonalnie sesji coachingowej. Czasami uśmiechałam się do siebie i czułam ogromną wdzięczność, że jestem oto świadkiem czegoś pięknego.

Jestem niesamowicie wdzięczna Wam, bohaterowie tej książki, którzy obdarzyliście mnie swym ogromnym zaufaniem i powierzyliście swoje historie z nadzieją, że być może kogoś zainspirują, zaciekawią, pobudzą, dadzą nadzieję. Rozmawiając z Wami lub przyjmując Wasze historie, byłam świadoma, jak bardzo dotykam tej głęboko intymnej części Waszego jestestwa. Niektórzy z Was mi mówili, że płakali przy spisywaniu swojej historii, niektórzy płakali i śmiali się przy mnie. Wiem, jakie to było trudne. Dziękuję Wam za to i mam nadzieję, że nie zawiodłam Waszego zaufania. Jest jeszcze jedna ważna rzecz: czasami, z powodu tego, iż moje nazwisko widnieje na okładce, ludzie nazywają mnie “autorką”. Bardzo to ładne słowo, ale w żadnym stopniu nie chciałabym go przywłaszczać i rościć sobie prawa do tak zaszczytnego tytułu. Może kiedyś napiszę jakąś powieść o życiu w Prowansji, mam to w planach. Na to przyjdzie czas. Teraz jestem jedynie “kolekcjonerką” pięknych opowieści, która je zbiera w całość, wydaje i dystrybuuje, by ujrzały światło dzienne. Tak naprawdę jest to praca zbiorowa, a oprócz moich bohaterów, którzy udostępnili mi swoje historie, głównym autorem jest… ŻYCIE.

Bo życie pisze najlepsze i najbardziej zaskakujące scenariusze!

Bo miłość niejedno ma imię. W tej książce ma kilkanaście imion:

DOROTHY – o jej rodzinnym dramacie i bezgranicznej miłości do syna;

JAGÓDKA – o miłości do dwóch mężów;

PHILIPPE – o swojej późno odkrytej miłości do Pani Adwokat;

MARTA – i jej bardzo piękny tekst o niepewności w miłości;

MONIKA – o miłości do nieżyjącej już mamy;

EMMA – o miłości pozamałżeńskiej;

AGNIESZKA – o szczególnym uniesieniu do wyjątkowego “lekarza bez granic”;

DAGMARA – o odnalezieniu miłości w sieci;

STEFANIA – niesamowita 80-latka i jej spostrzeżenia;

MICHAŁ – o spotkaniu tej właściwej kobiety po wypaleniu miłości w małżeństwie;

NINA – o spotkaniu ideału i co z tego wynikło;

AGNIESZKA – o bezgranicznej miłości do córki Karoliny;

KAROLINA – o bezgranicznej miłości do mamy Agnieszki;

MARCIN I ALEX – o byciu akceptowanym i odnalezieniu swojej duchowości;

SONIA – o wielkiej miłości (żonatej, łysej, niskiej i młodszej);

MARTA – o pozornie niemożliwym do zrealizowania związku;

STANISŁAWA I STANISŁAW – o miłości, na którą czekali 60 lat.

DOMINIKA – o miłości wypalonej, uzależniającej i odnalezionej.

BEATA – o miłości do siebie samej.

POŻEGNANIE WOJTUSIA – o miłości do zwierzaka.

Zmiana Niejedno ma Imię – Podróże

Kiedy wpadłam na pomysł napisania pierwszej części „Zmiany”, ułożyłam sobie w głowie jej kolejne części. Książka, którą trzymasz w ręku, zamyka trylogię. Zamyka ją bardzo ważnym tematem w życiu wielu ludzi, czasami będącym jedną z największych sił napędzających do życia w pełni: tematem PODRÓŻY.

Podobnie jak w dwóch poprzednich („Zmiana niejedno ma imię – rozwój osobisty” i „Zmiana niejedno ma imię – miłość”), koncepcja jest dokładnie ta sama. Zaprosiłam osoby, które znam (lub ktoś ze znajomych zna) i o których wiedziałam, że mają coś wartościowego do przekazania, do opowiedzenia – o podróżach, o ich wartości, znaczeniu, o ich pięknie. O zmianie, która ma na imię PODRÓŻ .

Opowieści – jak sami się przekonacie – są bardzo różne. Nie narzucałam jednego, gotowego schematu, prosiłam tylko, by w swoich historiach bohaterowie powiedzieli, czym jest dla nich podróż. Pozwoliłam podróżować im metaforycznie tak, jak chcieli i dokąd chcieli. Dokładnie tak, jak w życiu. Bo podróżujemy różnie, mniej lub bardziej świadomie. Wszystkie osoby pokazały i udowodniły to, do czego mam w życiu ogromne przekonanie: podróżując – zmieniamy się, dojrzewamy, stajemy się bardziej otwarci, tolerancyjni, czasami przewartościowujemy nasze życie, utrwalamy lub zmieniamy wartości. Jedna podróż może zmienić koleje naszego losu.

Dziękuję wszystkim autorom poszczególnych rozdziałów za to, że dzięki Wam byłam przez ten rok przygotowywania materiałów w jednej z najpiękniejszych metaforycznych podróży. Wiele się od Was nauczyłam i dzięki Wam doświadczyłam. Wiem, że Wasze historie zainspirują kolejne osoby do wybrania się na jakąś wyprawę i doświadczenia nowych kolorów, smaków, zapachów.

Dziękuję Pawłowi Przybycieniowi – bo po raz pierwszy zaprosiłam do współpracy redaktora prowadzącego – który czuwał nad tym, by bohaterowie za bardzo się nie rozgadywali i żeby zostało powiedziane to, co ważne. Paweł – dziękuję za przyjęcie funkcji „chirurga”, bo bez Ciebie książka miałaby 500 stron i nigdy nie została wydana! Dziękuję za konkretne i trafne spostrzeżenia, twoją obiektywną ocenę każdej historii oraz konstruktywne rozmowy.

Zbieranie materiałów do tej książki było jak najpiękniejsza podróż. Trwała długo, dłużej niż planowałam, ale przecież jeśli jesteś tam, gdzie jest Ci dobrze, to nie chcesz kończyć tego pobytu. Przez ponad rok spotykałam się i miałam kontakt ze wspaniałymi podróżniczkami/podróżnikami. Są wszyscy, którzy chcieli tu być i mieli tu być. Zrozumiałam też, że przecież – tak jak podczas mojego Camino de Santiago – podróż ta nie kończy się, ona trwa dalej. Przede mną spotkania autorskie, warsztaty podróżnicze, nowe projekty travel coachingowe, nowe procesy rozwojowe z klientami. Cieszę się na te chwile kontaktu z Wami, na nową energię i inspirację.

Czytajcie i inspirujcie się. Taka jest misja tych książek.

Beata Marciniak